środa, 22 lipca 2009

"Brak protokołu - brak reklamacji"


Jakiś czas temu zamówiłem nowy cooler do procesora na aukcji allegro od użytkownika _AAB_. Jest to oficjalny dystrybutor marek: Arctic Cooling, Arctic Silver, Primecooler. Właściciel posiada również sklep internetowy o adresie: www.aab.com.pl. Wydawało mi się, że sklep jest godny zaufania. Jak się za chwilę okaże, myliłem się.
Po 3 dniach zapukał do mnie kurier DPD z paczką. Paczka przyszła w nienaruszonym stanie, dlatego nie prosiłem kuriera o sprawdzenie zawartości w jego obecności. To był błąd. Zaraz po odejściu kuriera poszedłem rozpakować pudło. Okazało się, że radiator jest wgięty. Jestem przekonany, że wgięcie to nie powstało podczas transportu ponieważ było dodatkowo spakowane w plastikowe opakowanie (fabryczne).



Zacząłem podejrzewać, że sprzedawca świadomie wysłał mi uszkodzony egzemplarz, myśląc zapewne, że nie będę się czepiał o taki szczegół. Możliwe, że to jego pomocnik podczas pakowania uderzył produktem o coś i już tak włożył. Mnie nie interesuje kto to uszkodził, uważam jednak, że nie powinno się już tego nikomu wciskać.
Po przemyśleniu sprawy napisałem e-maila. Do e-maila załączyłem zdjęcia w dużej rozdzielczości, na których wyraźnie widać, że towar jest wadliwy. W odpowiedzi sprzedawca zalecił mi zapoznanie się z regulaminem, nie wyjaśniając o co dokładnie mu chodzi. W między czasie próbowałem się do nich dodzwonić telefonicznie, niestety z nieznanego mi powodu połączenie nie działało. Po kolejnym moim e-mailu dostałem odpowiedź, w którym przedsiębiorca pisał, że bez protokołu szkody spisanego z kurierem nie ma możliwości reklamacji. Generalnie czułem się zbywany. Przedsiębiorca zasłaniał się ciągle treścią swojego regulaminu. Według tego regulaminu mogę dokonać zwrotu przedmiotu w ciągu 10 dni, jednak ta opcja odpada ponieważ przedmiot jest uszkodzony, dlatego zwrot nie mógłby być uwzględniony. Inną możliwością było złożenie reklamacji, jednak według regulaminu i przedsiębiorcy reklamacja nie jest możliwa bez protokołu szkody sporządzonego z kurierem. Według mnie nie miałem obowiązku spisywania protokołu szkody gdyż paczka była nienaruszona. Uszkodzenie musiało powstać w firmie przy pakowaniu lub wcześniej. To postanowienie regulaminu związane z reklamacją, która wymaga spisania protokołu szkody wydaje mi się, że jest niezgodna z prawem. Zwracałem na to uwagę przedsiębiorcy, jednak bezskutecznie. W odpowiedzi na moje argumenty odpowiedział, że nie będzie ze mną więcej dyskutował. Zdążyłem jeszcze napisać, że zamierzam zwrócić się do Rzecznika Praw Konsumenta, a w razie czego skierować sprawę do sądu, po czym zostałem postraszony policją, zarzucono mi próbę wyłudzenia i zostałem zablokowany w związku z czym nie mam już z przedsiębiorcą kontaktu e-mail.

Główną odpowiedzią przedsiębiorcy na moje żądania było stwierdzenie: "Brak protokołu - brak reklamacji". Wydaje mi się, że jest to sprzeczne z prawem polskim, a nawet z samym regulaminem przedsiębiorcy gdyż protokół należy spisać w przypadku wątpliwości co do stanu paczki, a ten nie budził wątpliwości.

Sprawę zamierzam skierować do Rzecznika Praw Konsumenta. O dalszym przebiegu sytuacji napiszę wkrótce.

1 komentarz:

  1. ta firma to pomyłka tez mialem nieprzyjemność od nich raz kupić-sprzedali cos czego nie mieli faktycznie na stanie,mimo że przed kliknięciem kup teraz zadzwoniłem a po wystawieniu negatywa pan poinformowal mnie ze on ma dość kasy i czasu ze zalozy mi sprawe w sądzie - a ja bede musial jezdzic do tej wioski skad pochodzi ta "firma" odpuściłem z wiadomych przyczyn

    OdpowiedzUsuń